Powrót

Nowe apartamenty? Bobry rozpoczęły budowę…

Nowe apartamenty? Bobry rozpoczęły budowę…

W pobliżu miejscowości Walendów (Leśnictwo Sękocin), na obszarze pobliskich łąk leśnicy już w 2023 roku zauważyli ślady pozostawiane przez bobra europejskiego (Castor fiber). Na rowach melioracyjnych zaczęły pojawiać się pierwsze bobrowe konstrukcje. Do budowy tam, bobry wykorzystują rosnące w pobliżu olsze, wierzby a także dęby.

Do tej pory spiętrzenia wody powodowane przez bobry, choć powodowały lokalne zalewanie obszarów położonych bezpośrednio przy rowach, nie ograniczały w znacznym stopniu możliwości korzystania z tego terenu. Obecnie poziom wody jest podniesiony, co uniemożliwia na ten moment budowę planowanych tutaj kładek. Kładki miały zapewnić ciągłość w korzystaniu ze ścieżki spacerowej. Dziś musimy poczekać na niższe stany wody.

Bobry są świetnymi inżynierami. Potrafią z wyjątkowym wyczuciem „mistrza melioracji” zlokalizować tamy tak, by sprytnie wykorzystać  każde zagłębienie terenu. Tamy zbudowane z różnych znajdujących się w pobliżu materiałów (pnie i gałęzie drzew, trawy, błoto, kamienie) są wyjątkowo szczelne. Skutecznie ogranicza to odpływ wody i jednocześnie wpływa na podniesienie jej lustra. Rozlewiska tworzące się przy tamach nazywamy „stawami bobrowymi”.

Po co bobrom tamy?

Poza tamami bobry budują także żeremia. To nic innego jak „podpiwniczony dom”. Wejście do bobrzego apartamentu znajduje się pod wodą, nad komorą mieszkalną znajduje się „piętro” z gałęzi, mułu, mchu, traw, kamieni. W miejscach o wysokich skarpach i zwięzłym gruncie bobry kopią nory w ziemi. Do komór mieszkalnych może prowadzić wiele otworów wentylacyjnych. Bobry nieustannie udoskonalają swoje budowle. Żeremia mogą mieć od 1 m do nawet 8 m wysokości

Te największe w Europie i Azji gryzonie, miejsce na budowę żeremi wybierają bardzo skrupulatnie. By zapewnić sobie i przyszłemu potomstwu bezpieczeństwo. Zaczynają najpierw do podniesienia lustra wody, co robią za pomocą tam. Ukryte pod powierzchnią wody wejście do żeremi, skomplikowany system nor oraz kopanie kanałów, którymi mogą się swobodnie poruszać – chroni ich przed potencjalnymi drapieżnikami. Bobry świetnie dostosowują środowisko naturalne do swoich potrzeb.

 

Kłopotliwi sąsiedzi?

Ich obecność jest korzystania dla lokalnego środowiska, ponieważ pomagają w retencjonowaniu wody. Zatrzymywana przez bobry woda jest dodatkowo filtrowana. Spowolnienie przepływu sprzyja uregulowaniu stosunków wodnych, również na sąsiadujących obszarach. Stawy bobrowe i ich okolice z czasem stają się atrakcyjnym miejscem do bytowania ptaków, płazów, gadów, owadów i ssaków.

Bobry są w Polsce gatunkiem częściowo chronionym.

Działalność bobrów może sprawiać kłopoty właścicielom stawów rybnych. Ci sprytni inżynierowie niestety, nie ubiegają się o pozwolenia wodno-prawne i nie biorą pod uwagę, że ich działalność może powodować zalewanie sąsiadujących dróg, torów kolejowych, pól uprawnych, sadów, lasów, łąk czy prywatnych posesji.

 

Czy można temu zaradzić?

Problem podtapiania gruntów można próbować rozwiązać przez rozbieranie tam lub montowanie rur przelewowych umożliwiających kontrolowanie stanu wody. Wszystkie działania powinny być dostosowane do indywidualnych warunków terenowych oraz cyklu rozwojowego zwierząt. Prace te wymagają zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.