Naukowcy są zgodni – to susza zabija nasze sosny
Naukowcy są zgodni – to susza zabija nasze sosny
Usychające igły sosny pospolitej.
Szczegółowe badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Badawczego Leśnictwa potwierdzają, że masowe zamieranie sosny w leśnictwie Dobiesz spowodowała susza. Teraz trzeba działać zanim pojawią się szkodliwe owady.
W trakcie szczegółowych oględzin prowadzonych przez pracowników IBL zostało ściętych kilka drzew próbnych. Każde z drzew zostało wnikliwie sprawdzone pod kątem występowania na nich owadów oraz grzybów.
- Szukaliśmy między innymi takich owadów jak: kornik ostrozębny, cetyniec mniejszy, cetyniec większy, kornik sześciozębny, przypłaszczek granatek oraz żerdzianka sosnówka. Dokładnie przebadaliśmy również igły, konary, pnie drzew oraz korzenie, czy nie zostały zaatakowane przez grzyby. Zaskakujące było to, że nie stwierdzono występowania ani owadów, ani grzybów mogących doprowadzić do zamierania drzew – mówi dr hab. inż. Miłosz Tkaczyk.
To, czego nie sposób było ominąć to znaczna ilość jemioły. Duże, mocno wrośnięte w konary drzewa okazy jemioły znajdowały się na niemal każdym ze ściętych drzew. Dotychczas ten półpasożyt obserwowany był na pojedynczych, najwyższych, najbardziej wyeksponowanych i nasłonecznionych drzewach, dziś widać ją na niemal każdej sośnie. Jemioła -„złodziejka wody”, jest szczególnie dużym zagrożeniem dla lasu w trakcie zmniejszonej ilości opadów atmosferycznych. Podczas suszy, drzewa chronią się przed brakiem wody i ograniczają transpirację, podczas gdy jemioła nie stosuje żadnych mechanizmów obronnych, odparowując cenną wodę do atmosfery. Intensywne parowanie działa niczym pompa ssąca, wyciągając wodę z coraz niższych pokładów gleby.

Naukowcy są zgodni – to brak wody i znaczne obłożenie drzew jemiołą są główną przyczyną zamierania drzew. Te z szarzejącymi, przerzedzonymi igłami są dodatkowo narażone na atak ze strony owadów. Drzewa zamierające przyciągają owady jak magnes. Masowo występujące owady, nie koncentrują się już na drzewach obumierających – zaczynają atakować również żywe drzewa. To skomplikowany proces, który trzeba przewidzieć, zanim nie będziemy wstanie nad nim zapanować. Martwe i zamierające drzewa trzeba usunąć przed nastaniem wiosny, aby nie doszło do kolejnej fazy zamierania sosny tym razem spowodowanej przez owady.


